🟢Twój wynik to: 0–2 punkty

Wygląda na to, że masz zdrowy dystans do spraw innych. Potrafisz być wspierająca, ale nie kosztem siebie. Brawo! To rzadka i piękna umiejętność. Twój spokój to Twój fundament.

Nie dajesz się łatwo wciągnąć w cudze dramaty i potrafisz postawić wyraźną granicę między „ja” a „inni”. Jednak nawet przy zdrowych fundamentach, życie stawia przed nami wyzwania – toksyczne środowiska, manipulacje czy nagłe kryzysy u bliskich, które potrafią zachwiać naszym balansem.

Aby Twój spokój nigdy nie był dziełem przypadku, warto wejść na wyższy poziom świadomości relacyjnej.

Nie czekaj, aż ktoś spróbuje przekroczyć Twoje granice. Zabezpiecz swoją energię już teraz.🎯 Zrób kolejny krok: Świadomie rozwijaj relacje i czerp z nich pełną radość!

Dołącz do warsztatów „Koniec z kochaniem za bardzo”. To przestrzeń, w której opanujesz sztukę dojrzałej komunikacji, jeszcze głębiej zrozumiesz dynamikę relacji i dowiesz się, jak być bezpieczną przystanią dla siebie, jednocześnie stając się inspiracją dla innych kobiet w Twoim otoczeniu.

👇 DOŁĄCZAM DO WARSZTATÓW I DBAM O SWÓJ SPOKÓJ 👇

5-tygodniowy PROGRAM online dla kobiet,
które są zmęczone dawaniem dużo, a otrzymywaniem mało

Koniec z kochaniem za bardzo

Jak uwolnić się od toksycznych więzi
bez poczucia winy

Jesteś już tym potwornie zmęczona, prawda? Zmęczona walką o kogoś, kto nie walczy o Ciebie.

Mam dla Ciebie ważną wiadomość: nie musisz tak żyć. Możesz odzyskać siebie, swój spokój i swoją godność. Bez rozrywającego poczucia winy.

Budzisz się rano z tym samym, dobrze znanym uściskiem w żołądku. Pierwsza myśl? W jakim on dzisiaj jest humorze. Od tego zależy, jaki to będzie dzień dla Ciebie.

Znasz to uczucie, kiedy kochasz tak mocno, że aż brakuje Ci tchu, a jednocześnie czujesz, że bez niego po prostu znikniesz?

Gdy on ma zły dzień, stajesz na rzęsach, żeby go rozchmurzyć. Gdy się wycofuje, w panice piszesz pierwsza, przepraszając za rzeczy, których nawet nie zrobiłaś. Kiedy słyszysz, że „znowu przesadzasz”, zaczynasz wierzyć, że to z Tobą jest coś nie tak.

Wmawiasz sobie: „Jeśli dam z siebie jeszcze trochę więcej… jeśli będę bardziej wyrozumiała, ładniejsza, bardziej pomocna, niezastąpiona – on w końcu to zauważy. W końcu mnie pokocha tak, jak na to zasługuję”.

Tylko że ta matematyka nie działa. Im więcej z siebie oddajesz, tym mniej zostaje Ciebie. On bierze wszystko jako pewnik i odsuwa się jeszcze dalej, a Ty powoli stajesz się niewidzialna.

Zamiast partnerki, stałaś się jego terapeutką, opiekunką i tarczą strzelniczą dla jego frustracji. Twoje granice nie tyle zostały przekroczone, co całkowicie starte z powierzchni ziemi. A najgorsza w tym wszystkim jest ta cholerna, lodowata cisza. Ta bierna przemoc – ignorowanie, chłód, karanie milczeniem. To nie zostawia siniaków na ciele, ale rozrywa Twoje poczucie wartości od środka. boli tak samo jak krzyk.

A kiedy w końcu zbierasz całą swoją odwagę, żeby powiedzieć „dość”… natychmiast dopada Cię paraliżujące poczucie winy. „Może to ja jestem roszczeniowa? Może powinnam odpuścić? Przecież on ma teraz taki trudny czas…” – i znowu lądujesz w tym samym toksycznym punkcie wyjścia.

Te warsztaty są dla Ciebie, jeśli:

➤ czujesz, że dajesz z siebie 100%, a w zamian dostajesz coraz mniej
➤ tłumaczysz ciągle jego zachowanie stresem, pracą, dzieciństwem – wszystkim, tylko nie jego wyborem
➤ boisz się, że jeśli powiesz o swoich potrzebach – odejdzie lub ukarze Cię chłodem
➤ Twoje samopoczucie zależy od jego humoru i tego jak Cię traktuje
➤ masz wrażenie, że jesteś niewidzialna we własnym związku, choćbyś się dwoiła i troiła – nie czujesz się doceniana
➤ czujesz, że „coś jest nie tak”, nie czujesz się szczęśliwa, choć niby wszystko jest ok
➤ masz dość wyrzutów sumienia, gdy stawiasz siebie na pierwszym miejscu
➤ czujesz, że znikasz w związku, masz coraz mniej sił do życia i coraz mniej radości
➤ bardzo boisz się, że on odejdzie, mimo że doświadczasz często bólu i rozczarowania
…słowem – kochasz za bardzo.

Co się zmieni podczas tych 5 tygodni?

W ciągu pięciu tygodni odbudujesz swoje poczucie wartości i zyskasz siłę, by podyktować nowe, twarde warunki w swoim związku – przestaniesz być ofiarą jego humorów, a staniesz się kobietą, która decyduje, na jakich zasadach daje komukolwiek dostęp do swojego serca.

Co zyskasz, dołączając do warsztatów?

Po tych 5 tygodniach nie będziesz już tą samą kobietą. Wyjdziesz z programu z tarczą, odzyskaną godnością i konkretnymi narzędziami w ręku. Oto co się zmieni w Twoim życiu:

Przestaniesz mylić współuzależnienie emocjonalne i poświęcenie z miłością.

Dowiesz się, skąd wziął się w Tobie mechanizm ratowania innych kosztem siebie – czyli program ratowniczki. Zrozumiesz, że to nie miłość, a lęk przed odrzuceniem napędzał Twoje działania.

Zaczniesz rozpoznawać – zamiast bagatelizować – bierną przemoc i agresję, na które się zgadzałaś „dla dobra związku”.

Zobaczysz, jak działa wycofanie, gaslighting, lekceważenie, odwlekanie odpowiedzi, udawanie, że nic się nie dzieje, złośliwości i umniejszanie ubrane w żarty” – i nauczysz się na to reagować z szacunkiem dla siebie.

Przestaniesz brać za niego odpowiedzialność – jak matka.

Przestaniesz nadrabiać jego brak zaangażowania, skończysz z tłumaczeniem i usprawiedliwianiem go. Zaczniesz widzieć jak działa współuzależnienie i „sklejenie” w związku.

Zrozumiesz, że zdrowa, dojrzała miłość potrzebuje granic.

Jeśli w związku brak granic – to nie jest relacja partnerska, tylko rodzic-dziecko. Niestety – jesteśmy uczone czegoś odwrotnego.

Rozpoznasz co jest Twoim głodem miłości i lękiem przed odrzuceniem i zaczniesz to uzdrawiać sama.

To jest kluczowe dla dojrzałej relacji – czyli jak wyjść z uwieszania się na partnerze i nadziei, że da Ci to wszystko, czego nie dostałaś w dzieciństwie

Nauczysz się rozpoznawać skąd płynie Twoje poczucie winy, gdy stawiasz granice i jak sobie z tym radzić.

Bez tego trudno wyjść z uwikłania, bo poczucie winy zawsze Cię powstrzyma przed zadbaniem o siebie.

Zaczniesz odzyskiwać swoją MOC.

Zbudujesz wewnętrzny kompas, który pozwoli Ci decydować: czy chcesz zostać w tej relacji na NOWYCH zasadach, czy odejść z poczuciem własnej wartości.

Przejdziemy przez procesy, które pomogą Ci:

Te warsztaty to nie sucha teoria z książek, której masz już pewnie dosyć. To głębokie, emocjonalne i praktyczne czyszczenie programów, które Cię więziły. Wspólnie przejdziemy przez procesy, które pomogą Ci:

Wiesz, ja też kiedyś myślałam, że jak nauczę się lepiej komunikować, stawiać granice, albo że jak zacznę się starać bardziej – mój związek uda się naprawić, a on zacznie mnie szanować i doceniać.

Dziś wiem, że wszelkie techniki mające na celu sprawienie, że staniesz się ważna dla kogoś, kto nie ceni Twojej obecności w swoim życiu – nie działają. Bo jeśli rządzą Tobą mechanizmy i przekonania, które Ci wdrukowano – że trzeba zasłużyć, dbać o innych i umniejszać siebie, że trzeba się poświęcać i udawać kogoś, kim nie jesteś – to nic się nie zmieni.

Jedyna realna zmiana to głębokie czyszczenie programów, które Cię uzależniają, wpędzają w lęk i robią z Ciebie „kobietę-wycieraczkę” żebrzącą o czas, uwagę i miłość. I tą zmianą nie będzie wysłuchanie podcastu czy przeczytanie kolejnej książki o toksykach. Nikogo jeszcze nie uleczyła teoria.

Twoja miłość również go nie uleczy, za to może uleczyć Ciebie i sprawić, że na nowo staniesz się kobietą w MOCY, pewną siebie i swojej wartości. Która przenigdy nie postawi się niżej i nie przestanie szanować siebie.

Jeśli więc chcesz:

odzyskać swoją sprawczość i szacunek do siebie

przestać się godzić na ochłapy

przestać zależeć od jego humorów i fochów

zbudować swoje poczucie wartości niezależnie od tego, co on o Tobie mówi

przestać pozwalać na złe traktowanie i zacząć stawiać mądre granice

zacząć jasno widzieć co jest przemocą i manipulacją

odzyskać spokój i lekkość

przestać brać odpowiedzialność za jego szczęście, nałogi i zachowania

podjąć decyzję – odejść czy zostać - nie z miejsca lęku, a z miłości do siebie

otrzymać narzędzia, które pomogą Ci na co dzień w trudnych momentach

czyli – jeśli chcesz postawić wreszcie siebie na pierwszym miejscu, uszanować swoje potrzeby, uczucia i godność – przyjdź na warsztaty.

Program trwa 5 tygodni i obejmuje:

💎 5 spotkań na żywo (Zoom) – 27.07, 30.07, 4.08, 18.08, 24.08 g. 19.00 (jeśli nie możesz być – spotkania będą nagrywane)

💎 Praktyczne narzędzia: Praca z podświadomością i ciałem, która sięga głębiej niż sama rozmowa.

💎 Stałe wsparcie: Możliwość zadawania pytań i grupa kobiet o podobnych doświadczeniach.

💎 Materiały dodatkowe: Dedykowane procesy i medytacje do pracy własnej.

Inwestycja:
299 189  zł

Propozycja ważna jeszcze przez

Dzień(s)

:

Godzina(y)

:

Minut(y)

:

Sekund(y)

Joanna Sławińska

Joanna Sławińska

Jestem kobietą po przejściach, która wreszcie żyje po swojemu.
Moja droga do tego była wyboista – najtrudniejsze życiowe doświadczenia, wychowanie na grzeczną i miłą dziewczynkę, wieloletnie dopasowywanie się do innych i zasługiwanie na miłość. Czyli można powiedzieć – standard.

A potem odkrywanie swoich mechanizmów i strategii przerwania, wzorców rodowych i głęboko zakorzenionych niszczących przekonań.
Zrozumienie, że jedyna droga do uleczenia siebie i swojego życia prowadzi przez odkrycie siebie i tego, co jest naprawdę MOJE. Nie rodziny, nie matki, nie partnera – tylko moje.

Dziś, po latach nauki, wypracowywania swoich metod pracy, łączenia różnych nurtów, po tysiącach godzin sesji i warsztatów z kobietami, wiem jedno. Tylko Ty wiesz, co jest dla Ciebie dobre – a ja pomogę Ci to odnaleźć. Wspieram kobiety w żegnaniu poczucia, że coś z nimi nie tak, że muszą się naprawiać, być jakieś.

Nie uczę niczego, czego sama nie doświadczyłam – bo wiedza nie leczy. Leczy doświadczanie, przeżywanie, czucie swojej prawdy. Leczy żegnanie z szacunkiem doświadczeń swoich i swoich przodków. Leczy zrozumienie swoich mechanizmów przetrwania i zobaczenie, że nam nie służą. Po to, żeby iść po swoje życie z lekkością.
Bo moim marzeniem jest, żebyś żyła po swojemu, w zgodzie ze sobą i swoim sercem.