Szkolenie online
Dzielna, miła Dziewczynka –
czyli jak zdjąć wreszcie maskę?
To nowa formuła intensywnej sesji online, które da Ci natychmiastowe rezultaty.
Otrzymasz: zadanie wprowadzające wraz z medytacją. Spotkanie ma formę praktyczną, będziemy robić ćwiczenia, żebyś jak najwięcej wyniosła, poczuła, doświadczyła.
Bo żeby przejść głęboką zmianę – potrzebne jest nowe doświadczenie.

Udawanie kosztuje masę energii…
W dodatku bardzo często jest to udawanie zupełnie nieuświadomione, tak bardzo w nas wrosło.
I wtedy, zupełnie bezwiednie, nasze reakcje są nieprawdziwe, płyną z lęku:
👉 uśmiechamy się, gdy ktoś nas zrani albo umniejszy
👉 tłumaczymy przemocowe zachowania innych
👉 przepraszamy, gdy to nam należą się przeprosiny
👉 tłumaczymy się jeszcze, gdy to nasze granice są przekraczane
👉 godzimy się na przeciążenie obowiązkami, żeby nie zawracać głowy
👉 pozwalamy na brak szacunku, bo same siebie nie szanujemy
Gdy byłyśmy małe, NASZE GRANICE BYŁY CZĘSTO PRZEKRACZANE, nieszanowane, więc uwierzyłyśmy, że na to zasługujemy, że tak właśnie wygląda bliska relacja…
Dlatego:
- nie pozwalamy sobie być prawdziwymi i zadręczamy się opiniami na nasz temat
- dopasowujemy się i dostosowujemy się ciągle do innych
- zadowalamy innych, porzucając siebie
- nie ufamy własnym odczuciom i emocjom
- podważamy swoje wybory i decyzje
- robimy wszystko, by uniknąć odrzucenia
- jesteśmy ciągle małymi dziewczynkami, zależnymi od innych, ich zachowań, humorów, oczekiwań i wymagań
- robimy nadal to wszystko, co robiłyśmy jako dzieci, bo wtedy nie miałyśmy innego wyjścia
Nauczyłyśmy się, że posłuszeństwo zapewni nam przetrwanie…
Dziś jesteśmy dorosłe
i mechanizmy obronne z dawnych lat już nam nie służą,
za to sprawiają, że:

czujemy się przemęczone i wypalone

brak nam radości życia

mamy poczucie, że nie żyjemy swoim życiem

nie wiemy kim naprawdę jesteśmy, bo udajemy

nie czujemy się wcale kochane i szanowane

mamy poczucie krzywdy – bo staramy się na darmo
Pracuję z kobietami od lat i dużo mówię o Wewnętrznej Dziewczynce, o przyjęciu jej bólu i samotności z dzieciństwa, jej wstydu i poczucia winy, o zaopiekowaniu się nią i ukochaniu jej.
I to jest bardzo potrzebne!
Natomiast tym, co da nam poczucie, że jesteśmy panią swojego życia, jest tupnięcie nogą i powiedzenie DOŚĆ!
I nad tym właśnie popracujemy na szkoleniu.

Będziemy budzić w sobie Dorosłą Kobietę:
która mówi: „Bo tak zdecydowałam!" bez tłumaczenia się.
jasno stawia granice – z miłości do siebie
jest szczera i prawdziwa, nawet jak komuś się to nie spodoba
przestaje zabiegać ciągle o innych z lęku przed odrzuceniem
przestaje dawać komuś, kto nigdy się nie rewanżuje
która mówi: „Bo tak zdecydowałam!" bez tłumaczenia się
Poczułaś tę iskrę, tę chęć zbuntowania się i powiedzenia dość? ☺
Już przecież wiesz, że bycie grzeczną, miłą i potulną dziewczynką wcale nie zapewniło Ci to szczęśliwego, spełnionego, radosnego życia – wbrew temu, co Ci mówiono. I nie chodzi o to, że musisz postarać się jeszcze bardziej – być jeszcze milsza, bardziej pomocna, dostępna i posłuszna.
Oooo nie! Wręcz przeciwnie!
Masz zacząć starać się i zabiegać o innych MNIEJ!
A zacząć się starać o siebie, swoje życie, swoje potrzeby BARDZIEJ!
Gdy to poczujesz, zrzucisz presję bycia miłą, dzielną czy jakąkolwiek inną, bo tak sobie życzy Twoje otoczenie – rodzisz się tak naprawdę na nowo.
Odbierz dostęp do szkolenia za: 99 zł
Poznaj mnie lepiej:

Joanna Sławińska
Jestem kobietą po przejściach, która wreszcie żyje po swojemu.
Moja droga do tego była wyboista – najtrudniejsze życiowe doświadczenia, wychowanie na grzeczną i miłą dziewczynkę, wieloletnie dopasowywanie się do innych i zasługiwanie na miłość. Czyli można powiedzieć – standard.
A potem odkrywanie swoich mechanizmów i strategii przerwania, wzorców rodowych i głęboko zakorzenionych niszczących przekonań.
Zrozumienie, że jedyna droga do uleczenia siebie i swojego życia prowadzi przez odkrycie siebie i tego, co jest naprawdę MOJE. Nie rodziny, nie matki, nie partnera – tylko moje.
Dziś, po latach nauki, wypracowywania swoich metod pracy, łączenia różnych nurtów, po tysiącach godzin sesji i warsztatów z kobietami, wiem jedno. Tylko Ty wiesz, co jest dla Ciebie dobre – a ja pomogę Ci to odnaleźć. Wspieram kobiety w żegnaniu poczucia, że coś z nimi nie tak, że muszą się naprawiać, być jakieś.
Nie uczę niczego, czego sama nie doświadczyłam – bo wiedza nie leczy. Leczy doświadczanie, przeżywanie, czucie swojej prawdy. Leczy żegnanie z szacunkiem doświadczeń swoich i swoich przodków. Leczy zrozumienie swoich mechanizmów przetrwania i zobaczenie, że nam nie służą. Po to, żeby iść po swoje życie z lekkością.
Bo moim marzeniem jest, żebyś żyła po swojemu, w zgodzie ze sobą i swoim sercem.
