Szkolenie online

Jak sobie radzić gdy jest ciężko

Czyli jak mądrze przeżywać trudne emocje, zamiast przed nimi uciekać. Nie umiemy siebie wspierać, gdy jest ciężko, gdy nie radzimy sobie z problemami, gdy zalewa nas smutek.

Mamy za to świetnie wypracowane strategie unikania bólu: zagłuszanie się – np. wchodzenie od razu w nowy związek po rozstaniu wypieranie – „nie ma co rozpaczać, to drań był” racjonalizowanie – „nie jest tak źle, inni mają gorzej” katowanie się – „jestem beznadziejna, że nie umiem się wziąć w garść”.

Wyniosłyśmy to oczywiście z naszych domów, gdzie najczęściej nasze emocje nie były mile widziane i nauczyłyśmy się je ukrywać.

Niestety moje doświadczenie pracy ze stratą i bólem pokazuje, że efekt jest jeden – czujemy się coraz gorzej, nieprzeżyte emocje zatruwają nas i utykamy w przeszłych, trudnych wydarzeniach na lata.

  • Nie umiemy puścić bólu, poczucia krzywdy czy winy, złości na kogoś – i to blokuje nas w pójściu do nowego.
  • W dodatku uciekając od własnych trudnych emocji – uciekamy tak naprawdę od siebie.
  • Odrzucamy tę część siebie, która cierpi.
  • Czujemy się więc jeszcze bardziej samotne, opuszczone i pokrzywdzone.

Podczas szkolenia nauczysz się:

👉 Jak wyjść z tego błędnego koła?

👉 Jak nauczyć się mądrze wspierać w trudnych momentach?

👉 Jak przeżywać mądrze własne dołki i smutki, tak, aby nas budowały zamiast niszczyć?

To podstawowa wiedza, dzięki której Twoje życie stanie się lżejsze – bo życie zawsze przyniesie nam trudne chwile. To jest pewne. Pytanie tylko jak sobie z tym poradzisz.

Forma szkolenia:

  • nagranie online (1,5 h)
  • dostęp na rok, w dogodnym dla Ciebie czasie
  • treść oparta na realnych doświadczeniach i pracy z kobietami

Odbierz dostęp za: 79 zł

Prowadząca

Joanna Sławińska

Joanna Sławińska

Jestem kobietą po przejściach, która wreszcie żyje po swojemu.
Moja droga do tego była wyboista – najtrudniejsze życiowe doświadczenia, wychowanie na grzeczną i miłą dziewczynkę, wieloletnie dopasowywanie się do innych i zasługiwanie na miłość. Czyli można powiedzieć – standard.

A potem odkrywanie swoich mechanizmów i strategii przerwania, wzorców rodowych i głęboko zakorzenionych niszczących przekonań.
Zrozumienie, że jedyna droga do uleczenia siebie i swojego życia prowadzi przez odkrycie siebie i tego, co jest naprawdę MOJE. Nie rodziny, nie matki, nie partnera – tylko moje.

Dziś, po latach nauki, wypracowywania swoich metod pracy, łączenia różnych nurtów, po tysiącach godzin sesji i warsztatów z kobietami, wiem jedno. Tylko Ty wiesz, co jest dla Ciebie dobre – a ja pomogę Ci to odnaleźć. Wspieram kobiety w żegnaniu poczucia, że coś z nimi nie tak, że muszą się naprawiać, być jakieś.

Nie uczę niczego, czego sama nie doświadczyłam – bo wiedza nie leczy. Leczy doświadczanie, przeżywanie, czucie swojej prawdy. Leczy żegnanie z szacunkiem doświadczeń swoich i swoich przodków. Leczy zrozumienie swoich mechanizmów przetrwania i zobaczenie, że nam nie służą. Po to, żeby iść po swoje życie z lekkością.
Bo moim marzeniem jest, żebyś żyła po swojemu, w zgodzie ze sobą i swoim sercem.