Czy, gdy kot przychodzi po pieszczoty, to uważa, że są one mniej wartościowe od tych, które otrzymuje, jeśli sam nie wskoczy na kolana? Skoro nie, to dlaczego uważamy, że gdy poprosimy o coś, czego potrzebujemy to jest to mniej wartościowe?

Damskie „domyśl się” dorobiło się już potężnej kolekcji memów na swój temat. I słusznie, bo oczekiwanie, że nasz mężczyzna, dziecko, rodzic, czy inny członek rodziny będzie wróżką i domyśli się, czego nam trzeba zasługuje na obśmianie właśnie. Powiem wprost – potrzeba spełniona po naszej prośbie jest tak samo dobra jak sytuacja, w której ktoś się domyśli, że możemy czegoś chcieć. Ba, jest czasami nawet lepsza, ponieważ tylko w takiej sytuacji możemy otrzymać dokładnie to, czego chcemy.

A co zrobić, jeśli prośba jest niespełniona? I tu możemy czerpać z kociej mądrości. Co dokładnie mam na myśli, wyjaśniam w materiale wideo: